gajetiq

/Adam

About Adam

Szaman IT, zmuszony przez rodzinę do dokumentowania ich szalonych pomysłów. Z charakteru domator - z przymusu - szwędacz.

Droga do Mestii – Gruzja, 2014-05-21

[et_pb_section bb_built="1"][et_pb_row][et_pb_column type="1_4"][et_pb_blurb _builder_version="3.0.92" title="Droga do Mestii - Okolice Potskho Etseri" url_new_window="off" use_icon="on" font_icon="%%99%%" use_circle="off" use_circle_border="off" icon_placement="top" use_icon_font_size="off" background_layout="light"] Ruszyliśmy z naszego noclegu w Magnetiti w stronę Mestii. W okolicach Potskho Etseri zrobiliśmy pierwszy krótki postój. [/et_pb_blurb][/et_pb_column][et_pb_column type="3_4"][et_pb_gallery _builder_version="3.0.92" show_title_and_caption="on" show_pagination="on" gallery_ids="3550,3551" fullwidth="off" orientation="landscape" zoom_icon_color="#2ea3f2" hover_overlay_color="rgba(255,255,255,0.9)" background_layout="light" pagination_font_size_tablet="51" pagination_line_height_tablet="2" /][/et_pb_column][/et_pb_row][et_pb_row][et_pb_column type="4_4"][et_pb_divider _builder_version="3.0.92" show_divider="on" divider_style="groove" divider_weight="3" [...]

By |2018-01-18T20:17:14+00:00Maj 21st, 2014|Gruzja, Gruzja 2014, Z Dzieckiem w świat|0 Comments

Gruzja – Magnetiti, Ureki, Kobuleti 2014-05-20

[et_pb_section bb_built="1"][et_pb_row][et_pb_column type="1_3"][et_pb_blurb _builder_version="3.0.92" title="Ureki, Kobuleti - jedzenie" url_new_window="off" use_icon="on" use_circle="off" use_circle_border="off" icon_placement="top" use_icon_font_size="off" background_layout="light" font_icon="%%151%%"] Nocleg mieliśmy w Ureki. niestety, żeby zjeść coś smacznego w restauracji - trzeba było jechać kilkanascie kilometrów w stronę Batumi do Kobuleti. Jedzenie było smaczne - ale może po prostu byliśmy stęsknieni za gruzińskim jadłem. A może po prostu [...]

By |2018-01-18T20:28:47+00:00Maj 20th, 2014|Gruzja, Gruzja 2014, Wyjazd|0 Comments

06.05.2013 Dzień XVI Na łodzi, wyspa Mojo, powrót na Lombok

Cały dzień spędziliśmy na spaniu i doglądaniu Lipka, niczym sępy. Znaczy chciałem napisać jak siostry miłosierdzia. L: prawie cały. Rano dopołynęliśmy na wyspę Mojo, gdzie po półgodzinnym marszu dotarliśmy nad wodospad. Sam wodospad miał jakieś 5 metrów i charakteryzował się rozwieszoną nad nim liną „tarzanówą”. Połowa całej wycieczki rzuciła się do skoków polegających na chwytaniu liny, rozbujaniu się nad wodospadem i puszczaniu jej w odpowiednim momencie, czyli za wodospadem a nad głębokim zbiornikiem pod nim. ALE CZAD! Pozostali przyglądali się sceptycznie, a Adam pochwalił się posiadaniem wszystkich pięciu klepek, czego z pewnością nie można powiedzieć o ludziach skaczących – jego zdaniem. Pewnie dlatego nie opisał tego wydarzenia, po złości. Michał zaś zaliczył achievement „Waterfall Pumpkin”. Potem po drodze było jeszcze jakieś nurkowanie, ale nie jestem pewien, bo byłem skupiony w kabinie na oddychaniu.

By |2018-10-28T11:28:52+00:00Maj 12th, 2013|Indonezja, Wyjazd|0 Comments

04.05.2013 Dzień XIV Na łodzi, Komodo

Przed siebie, byle dalej! | 04.05.2013 Dzień XIV Na łodzi, Komodo Tadam! Dziś wielki dzień. Dziś zobaczymy (lub nie) warany. Poranne powstanie, śniadanie i przeprawa na wyspę poszły szybko. Jeszcze tylko zebranie kasy za aparaty i za możliwość moczenia się na czerwonej plaży i ruszyliśmy w stronę pawilonów rangersów. Tam podzielono nas na 2 grupy [...]

By |2018-10-28T11:26:46+00:00Maj 11th, 2013|Indonezja, Wyjazd|0 Comments

03.05.2013 Dzień XIII Na łodzi

Przed siebie, byle dalej! | 03.05.2013 Dzień XIII Na łodzi Obudziliśmy się przy Satonda Island. Po śniadaniu popłynęliśmy na wyspę. Najpierw weszliśmy na punkt widokowy, z którego widać było z jednej strony zatokę, w której zacumowaliśmy, a z drugiej słone jezioro w kraterze. Michał nie byłby sobą, jeśli nie wskoczyłby do jeziora. Oczywiście na dyńkę. [...]

By |2018-10-28T11:25:55+00:00Maj 11th, 2013|Indonezja, Wyjazd|0 Comments

02.05.2013 Dzień XII Na łodzi

Przed siebie, byle dalej! | 02.05.2013 Dzień XII Na łodzi Dziś się prawie wyspaliśmy. Pod biurem mieliśmy być na 9-9:30 więc szaleństwo snu. Poprosiliśmy panią o zamówienie nam dużej taksówki na 5 osób i bagaże. Jednak zobaczyliśmy dokładnie tą samą taksówkę, co wczoraj wieczorem. Na bank to jakiś pociotek właścicielki. Znów zapakowaliśmy się do taksy [...]

By |2018-10-28T11:24:44+00:00Maj 11th, 2013|Indonezja, Wyjazd|0 Comments

01.05.2013 Dzień XI Ubud – Mataram

Przed siebie, byle dalej! | 01.05.2013 Dzień XI Ubud – Mataram Obudziliśmy się standardowo wakacyjnie czyli koło siódmej. Po śniadaniu zapakowaliśmy się w auto i pojechaliśmy nad rzekę, by wykonać kolejną rzecz z checklisty Iwony – rafting. Do wyboru mielismy dwie rzeki – jedna mniej ekscytująca i druga bardziej. Oczywiście, wybraliśmy tą bardziej. Ponoć jakiejś [...]

By |2018-10-28T11:23:50+00:00Maj 8th, 2013|Indonezja, Wyjazd|0 Comments