gajetiq

/Adam

About Adam

Szaman IT, zmuszony przez rodzinę do dokumentowania ich szalonych pomysłów. Z charakteru domator - z przymusu - szwędacz.

30.04.2013 Dzień X Ubud

Przed siebie, byle dalej! | 30.04.2013 Dzień X Ubud Iwona w dniu wczorajszym zapomniała wydać polecenia wczesnego wstania. To zaskakujące, zważywszy na jej wrodzone ADHD (ale bardziej popołudniowe niż poranne, więc może dlatego). W związku z tym, wstaliśmy o godzinie dowolnej – uśredniając całą naszą grupę, wstaliśmy przed 10. Śniadanie – już przyzwyczailiśmy się do [...]

By |2018-10-28T11:22:55+00:00Maj 8th, 2013|Indonezja, Wyjazd|0 Comments

29.04.2013 Dzień IX Pemuteran – Ubud

Przed siebie, byle dalej! | 29.04.2013 Dzień IX Pemuteran – Ubud Plan na dziś – dostać się do Ubud. Alternatywny są dwie – albo kombinujemy lokalnym transportem (BEMO) do portu, potem do Denpasar a następnie do Ubud, albo weźmiemy coś prywatnego. Zwyciężyła opcja druga, z domieszką zwiedzania. Nasz szef hotelu zabrał nas do Ubud trasą [...]

By |2018-10-28T11:22:02+00:00Maj 4th, 2013|Indonezja, Wyjazd|0 Comments

28.04.2013 Dzień VIII Pemuteran

Przed siebie, byle dalej! | 28.04.2013 Dzień VIII Pemuteran Chciałbym napisać, że dziś się wyspaliśmy. Jeśli ktoś wysypia się do 6:30, to może i się wyspał. Dziś na 8:00 mamy zwiedzanie West Bali National Park. Po śniadaniu właściciel hotelu zawiózł nas na parking, gdzie spotkaliśmy naszego przewodnika. Dostaliśmy krem przeciw komarom (ładnie pachnący!) oraz wodę [...]

By |2018-10-28T11:13:24+00:00Maj 1st, 2013|Indonezja, Wyjazd|0 Comments

27.04.2013 Dzień VII Droga do Pemuteran

Przed siebie, byle dalej! | 27.04.2013 Dzień VII Droga do Pemuteran W jakiś bliżej nieokreślony sposób dotarliśmy na nadbrzeże. Nie pamiętam zbyt wiele z tego okresu. Możliwe, że spałem, albo zapadłem się w sobie, w swoją traumę. I jeszcze Lipek powiedział, że nie lubi, gdy mu mówię, że go nienawidzę (standardowy tekst przy górzystym terenie, [...]

By |2018-10-28T11:12:11+00:00Maj 1st, 2013|Indonezja, Wyjazd|0 Comments

27.04.2013 Dzień VII Kawah Ijen

Przed siebie, byle dalej! | 27.04.2013 Dzień VII Kawah Ijen Nie ma to jak wakacje. Kolejny dzień wstaliśmy o pogańskiej godzinie. 4:30 To idealny czas, by w wakacje zerwać się z łóżka i iść gdzieś na koniec świata. W sumie dobrze, że nie byłem do końca świadom tego, na co się porywam, bo zapewne nie [...]

By |2018-10-28T11:10:58+00:00Kwiecień 30th, 2013|Indonezja, Wyjazd|0 Comments

26.04.2013 Dzień VI Bromo

Przed siebie, byle dalej! | 26.04.2013 Dzień VI Bromo Teraz Nina poszła w ślady Lipka i mając czas napisała relację z kolejnego dnia. To bardzo fajnie, że jestem odciążany, mam nadzieję tylko, że nie były to próby ostatnie…   Nina: Budzik był nastawiony na 3.35 ale już 25 po obudziło nas walenie w drzwi. Znaczy [...]

By |2018-10-28T11:09:51+00:00Kwiecień 29th, 2013|Indonezja, Wyjazd|0 Comments

25.04.2013 Dzień V Yogyakarta – Bromo

Przed siebie, byle dalej! | 25.04.2013 Dzień V Yogyakarta – Bromo Lipek postanowił zaprezentować swój talent pisarski, więc wklejam w całości, z moimi komentarzami. Sprytny, pisał w drodze, kiedy mieliśmy czas na pisanie i teraz mi dogaduje, że on to pisze dużo, a ja mało… To niech cfaniura pisze między 24 a 3 w nocy… [...]

By |2018-10-28T11:08:49+00:00Kwiecień 28th, 2013|Indonezja, Wyjazd|0 Comments

24.04.2013 Dzień IV Yogyakarta i Borobudur

Przed siebie, byle dalej! | 24.04.2013 Dzień IV Yogyakarta i Borobudur Skoro wczoraj ustaliliśmy, że oglądać będziemy wschód słońca, to trzeba było wstać o pogańskiej godzinie. Nie dość, że pisałem relacje i segregowałem zdjęcia do 1, to do 2:30 nie mogłem zasnąć. A pobudka o 3:10, prysznic i w drogę. Nie to, że jakiś czyścioch jestem, [...]

By |2018-10-28T11:07:01+00:00Kwiecień 26th, 2013|Indonezja, Wyjazd|0 Comments

23.04.2013 Dzień II Okolice Yogyakarty

Przed siebie, byle dalej! | 23.04.2013 Dzień II Okolice Yogyakarty Auto umówione mieliśmy na godzinę 8. Naszą ulubioną knajpę otwierają 7:45 – więc ze śniadankiem byśmy mieli kłopot (L: Zasadniczo o 7:30, ale dreptaliśmy tam koło 7:25 i nie wyglądało, że zaraz otworzą). Wstaliśmy 6:30 (Lipki to pewnie 7:29) i po zimnym prysznicu skoczyliśmy na [...]

By |2018-10-28T10:59:39+00:00Kwiecień 24th, 2013|Indonezja, Wyjazd|0 Comments

22.04.2013 Dzień I – Yogyakarta

Przed siebie, byle dalej! | 22.04.2013 Dzień I – Yogyakarta Zostało mi zarzucone, zupełnie niesłusznie, że Lipek jest bardziej radosny niż ja. Nic bardziej mylnego. To ponuractwo Grzesia tak działa na moją grafomanię. Ponadto on sprawdza po mnie i zapewne dodaje smutne akcenty, żeby wyszło, że on jest zabawny, a ja nie. Na takiego mi [...]

By |2018-10-28T10:58:13+00:00Kwiecień 23rd, 2013|Indonezja, Wyjazd|0 Comments