Wenecja 2018

Nina zrobiła mi prezent na kolejne 18 urodziny. Zabrała mnie na weekend do Wenecji. Co więcej – załatwiła opiekę babcio-dziadkową do dzieci. W związku z tym zapakowaliśmy się w samolot i polecieliśmy zwiedzić Wenecję. Polecieliśmy w piątek i wróciliśmy w wieczorem w niedzielę. Jak tylko dolecieliśmy na miejsce, wypakowaliśmy się i poszliśmy zwiedzać nocną Wenecję.…

Details

Droga do Waranasi

Okolica robiła się coraz dziksza. Tuktuki coraz bardziej zniszczone, góry śmieci coraz wyższe. Nagle zatrzymujemy się. Nina, daj mi 3000 rupii, przypomniał sobie o swoim głosie Sonu. nastąpiła konsternacja, bo jeszcze z Delhi nie wyjechaliśmy, a ten tu już kasę wyciąga z nas. Chyba zobaczył, że coś jest nie tak, więc powiedział, żeby zrobić kartkę i zapisać to, to on podpisze. Iwona, jako pracownik biurowy natychmiast stworzyła arkusz kalkulacyjny na kartce, z miejscami na zapisywanie wydatków, podpisy daty i inne takie.

Details

Plaże Tajlandii -Ko Lanta , Tajlandia 2016-11-27 – 30

Raj na ziemi – Ko Lanta Ko Lanta – dużo by pisać  –  jest fajnym miejscem. Niestety dla nas wszystkich zapamiętała się mocno średnio. Najpierw dopadł mnie ból ucha, który skończył się jazda karetką do punktu ambulatoryjnego (całość pokrywała ubezpieczalnia) a potem Krzysia dopadł bunt. Prawdopodobnie całość była zbyt męcząca dla 3 latka, szczególnie końcówka wyjazdu…

Details

Tajlandia – Bangkok kanałami – widok z łodzi. 2016-11-20

Śniadanie Mimo kilkukrotnego przebudzenia docelowo otwieram oczy o 10. Nie oszukujmy się – dobrego humoru nie mam. Adam nie śpi od 6 i ani nas nie spakował, ani nie opisał wczorajszego dnia. Podobno nie chciał nas budzić, podobno nie chciał odbierać mi przyjemności pisania.  Adam: Hej. Ustaliliśmy, że pisze Nina, to co ja się mam…

Details

23.03.2012 Mexico DF

Przed siebie, byle dalej! | 23.03.2012 Mexico DF (Gryzio proszony o czytanie od następnego akapitu) Przylot Bum bum tralala, wylądowaliśmy. W sumie było to najtwardsze lądowanie jakie miałem, trochę nas pokręciło po płycie, ale na szczęście wszystko skończyło się dobrze (Nina: w ogóle nie wiem o co chodzi. Lądowaliśmy normalnie) (Adam: Jasne. Wizg, lewo, prawo, lewo,…

Details