Wyjazd

/Wyjazd

2012-04-03 Canion del Sumidero,Tuxla Gutierezz

Przed siebie, byle dalej! | 2012-04-03 Canion del Sumidero,Tuxla Gutierezz Jak dobrze być stonogą, stonogą, stonogą, wstawać o 7 z łóżka lewą nogą… Zebraliśmy się o poranku, zabierając wszystkie bambetle potrzebne do zwiedzania. Udaliśmy się na dworzec, z którego odchodzą colectivo do Chiapa de Corzo – miasteczka z którego zaczynają się rejsy kanionem. Przed tym [...]

By |2016-12-18T22:32:34+00:00Kwiecień 3rd, 2012|Meksyk, Wyjazd|0 Comments

2012-04-02 Wodospad Misol-Ha i kaskady Agua Azul

Przed siebie, byle dalej! | 2012-04-02 Wodospad Misol-Ha i kaskady Agua Azul Jak grzeczne niuńki wstaliśmy skoro świt, około 7, spakowaliśmy plecaczki i poszliśmy do Mr Taco na śniadanie. Michał zakupił tacos pastor, a my z Niną quesadille z grzybkami. Niebo w gębie. Dla takiego pokarmu mogę być wegetarianinem. Przynajmniej przez jakiś czas. O 9 [...]

By |2016-12-18T22:32:34+00:00Kwiecień 2nd, 2012|Meksyk, Wyjazd|0 Comments

2012-04-01 Palenque

Przed siebie, byle dalej! | 2012-04-01 Palenque Do Palenque dotarliśmy po całonocnej drodze. W miarę wyspani, więc po pozostawieniu bagażu w hotelu, poszliśmy zjeść śniadanie (Nina: przepyszne, gorące quesadille m. in. z grzybami oraz mnóstwo do picia jamajki, która smakuje jak sok porzeczkowy. Przy okazji ja obejrzałam sobie jak się robi placki do quesadilli za [...]

By |2016-12-18T22:32:34+00:00Kwiecień 1st, 2012|Meksyk, Wyjazd|0 Comments

2012-03-31 Cozuma

Przed siebie, byle dalej! | 2012-03-31 Cozuma Dziś dzień trochę odpoczynkowy. Mamy kupiony bilet do Palenqe, nocny, o 22:00, za prawie 450 pestek. Autobus jedzie bodaj 9 godzin, więc będziemy tam na rano. Zaoszczędzimy na noclegu, ale przede wszystkim na czasie. Wobec tego wymeldowaliśmy się z hostelu i zostawiliśmy w nim bagaże (po 10 pestek).Jako [...]

By |2016-12-18T22:32:34+00:00Marzec 31st, 2012|Meksyk, Wyjazd|0 Comments

2012-03-30 Uxmal i Kabah

Przed siebie, byle dalej! | 2012-03-30 Uxmal i Kabah Wczoraj wieczorem byliśmy w informacji turystycznej. Na pytanie o Uxmal i Kabah powiedział, że mamy 2 drogi proste i jedną bardziej skomplikowaną. Proste, to wynajem auta, za jakieś 650, podobnie wycieczka zorganizowana. Ale możemy jechać sami, autobusami – co dziś od rana robiliśmy. Zapakowaliśmy się w [...]

By |2016-12-18T22:32:35+00:00Marzec 30th, 2012|Meksyk, Wyjazd|0 Comments

2012-03-29 Chichen Itza / Merida

Przed siebie, byle dalej! | 2012-03-29 Chichen Itza / Merida Do Chichen Itza postanowiliśmy pojechać z dużymi plecakami. Leży ono na drodze do Meridy, która jest naszym kolejnym etapem, więc rozsądne wydało się je zwiedzić a następnie na nocleg pojechać do Meridy. Szczególnie, że w Chichen Itza można przy wejściu zostawić plecaki, za free. Zjedliśmy [...]

By |2016-12-18T22:32:35+00:00Marzec 29th, 2012|Meksyk, Wyjazd|0 Comments

2012-03-28 Valladolid

Przed siebie, byle dalej! | 2012.03.28 Valladolid Pobudka wstać. Ćwierćmartwym, bo praca dogania człowieka nawet tak daleko. Na szczęście tylko telefonopatycznie. Zjedliśmy śniadanie, wymeldowaliśmy się z hostelu i udaliśmy się na dworzec.Dzisiejszy kierunek, to Valladolid. Jechaliśmy całkiem sprawnie, ADO, w TV leciał Iron Man 2 z hiszpańskim dubbingiem, a później Bear Brylls przemierzający Meksyk. Jak [...]

By |2016-12-18T22:32:35+00:00Marzec 28th, 2012|Meksyk, Wyjazd|0 Comments

2012-03-27 Tulum

Przed siebie, byle dalej! | 2012-03-27 Tulum Nie, Meksyk nie jest fajny. Jest tu zimno, białe niedźwiedzie biegają po ulicach, ludzie są niesympatyczni, a na plaży są same grube baby. Nie macie co zazdrościć. Jest nam źle i tęsknimy za naszym krajem, gdzie rano były 3 stopnie na plusie ;> Ok., skoro już napisałem wstęp [...]

By |2016-12-18T22:32:35+00:00Marzec 27th, 2012|Meksyk, Wyjazd|0 Comments

2012-03-26 Coba i Grand Cenote

Przed siebie, byle dalej! | 2012-03-26 Coba i Grand Cenote Rankiem ustaliliśmy, że jednak Michał jedzie z nami do ruin w Coba. Rodzynkiem w torcie, która przeważyła (poza poparzeniem słonecznym?) była możliwość kąpieli w cenotach. Wstaliśmy rano, zjedliśmy standardowe śniadanie + pankejki. Olaboga. Zjedliśmy to przesada – ja tyko dziubnąłem i zrezygnowałem ze swojej porcji. [...]

By |2016-12-18T22:32:35+00:00Marzec 26th, 2012|Meksyk, Wyjazd|0 Comments

25.03.2012 Tulum

Przed siebie, byle dalej! | 25.03.2012 Tulum A dziś robiliśmy… Nic.Znaczy na śniadanie, które było w cenie hostelu, zrobiliśmy (Michał z Niną zrobili) jajecznicę, do tego zjedliśmy tosty i darmowym dla mieszkańców hostelu autobusem pojechaliśmy na plażę. A plaża wygląda tak… Woda… ma kolor jak na zdjęciach. I jest ciepła. I ma dużą wyporność, więc [...]

By |2016-12-18T22:32:35+00:00Marzec 25th, 2012|Meksyk, Wyjazd|0 Comments