Kharanaq to gliniana zabudowa z ciasnymi przejściami, schodami i dachami, z których widać góry. W opuszczonej części domy stoją jeden przy drugim, a nad nimi wyrasta pojedynczy minaret. Nasze zdjęcia z 2019 roku pokazują zarówno rozpadające się ściany, jak i odnowiony dziedziniec. Krzyś chodzi po przejściach w bluzie Kapitana Ameryki, Tomek jedzie u Niny na plecach. Wcześniejszy wpis z tej wyprawy prowadził na wydmy Varzaneh .
Kharanaq: gliniane domy obok siebie
To osada o zwartej, obronnej zabudowie na skraju pustyni w prowincji Jazd. Opracowanie architektury Kharanaq autorstwa Mojgan Aghaeimeybodi i Elham Andaroodi opisuje wielowiekowe nawarstwienia domów oraz przystosowanie osady do pustynnego otoczenia. Podstawowym materiałem była suszona na słońcu cegła z gliny, uzupełniana między innymi kamieniem i drewnem.






Kryte przejścia i schody
Wąskie korytarze mają sklepienia tuż nad głową. Światło wpada z bocznych drzwi albo z końca przejścia. W ścianach są wnęki, wystające resztki belek i odsłonięte cegły. Część pomieszczeń straciła dach, inne wciąż tworzą długie tunele pomiędzy domami.






Schody zmieniają poziom co kilka kroków. Krzyś stoi przy jednym wejściu, a Nina z Tomkiem w nosidle przechodzi pomiędzy ścianami. Są miejsca z bardziej równą, odnowioną powierzchnią i takie, gdzie krawędzie murów są już nieregularne oraz mocno wykruszone.






Minaret, dziedziniec i widoki z góry
Minaret ma jasnobrązową powierzchnię i ozdobne pierścienie. Najłatwiej wypatrzyć go ponad niskimi dachami. Na dziedzińcu pod nim są ceglane łuki i jasne obramowania wnęk. Z innej strony widać bardziej surowe ściany, bez gładkiego wykończenia.






Na tarasie zostały wspólne zdjęcia na tle ruin. Za nimi ciągną się ciemne skaliste góry. Niżej w krajobrazie widać też zielone pola, które mocno odcinają się od jasnych ścian i suchej ziemi. Widoki przez okna pokazują ten sam krajobraz w grubym obramowaniu gliny.










Wnętrze meczetu i zdjęcie z przejścia
W małej sali meczetu są jasne sklepienia, dekoracyjne napisy i dywan na podłodze. Obok zachowały się fotografie węższych, ceglanych przejść. Na ostatnim rodzinnym kadrze Nina opiera dłonie o ścianę, a Tomek wygląda z nosidła za jej ramieniem.




Osobny kadr z wieży gołębi
W tej galerii jest również jedno zdjęcie wnętrza wieży z rzędami niewielkich wnęk. Widać kolumny pokryte otworami, schody i balustradę na wyższym poziomie. Więcej takich fotografii znajduje się w osobnym wpisie o wieży gołębi .

