Z Dyrhólaey widać długi pas czarnej plaży i białą pianę fal. Po drugiej stronie jest potężny skalny łuk, przez który prześwituje ocean. Na górze stoi biała latarnia z czerwonym dachem, w głębi lądu błyszczą zaś ośnieżone góry. Zmieniamy punkt widokowy, a za każdym razem otwiera się inny kawałek wybrzeża.
Dyrhólaey: łuk i latarnia nad oceanem
Największy łuk jest wycięty w wysokim, ciemnym cyplu. Nad nim widać trawiastą powierzchnię, niżej pionowe ściany i otwór z jasną wodą po drugiej stronie. Obok fotografujemy latarnię. Dzisiejszy betonowy budynek powstał w 1927 roku , zastępując wcześniejszą konstrukcję. Ma kwadratową wieżę, czerwone detale i niskie boczne skrzydła.





Czarne plaże, klify i biała piana
Długa linia brzegu odcina się od oceanu białymi pasami fal. W innym kierunku widać Reynisfjarę i skały Reynisdrangar . Na skalnych półkach siedzą białe ptaki, pojedynczy ptak przelatuje nad równiną. Niżej fale uderzają w ściany klifów i mniejsze skalne prześwity. Zdjęcia robimy z punktów przy oznaczonych ścieżkach; to nie jest miejsce do podchodzenia pod samą krawędź.













Po wybrzeżu pizza
Na stole ląduje pizza z krążkami kiełbasy i papryczek, obok sos w małym naczyniu. Po widokach z klifów mamy więc wreszcie coś na wysokości talerza. Następny wodospadowy przystanek to Kvernufoss . Pozostałe odcinki są na stronie Islandia 2024 .


