Przy Kvernufoss woda spada cienkim jasnym strumieniem, a skały pod nią są oblepione lodem. Ze słonecznego wąwozu przechodzimy pod ciemny nawis, za wodospad. Stamtąd widać błękitne niebo, złotawe trawy i wodę opadającą tuż przed skalnym otworem.
Kvernufoss w wąwozie
Dojście prowadzi między skalnymi ścianami. U góry są suche trawy, niżej gołe skały, sople i biała warstwa przy samym wodospadzie. Młodszy pozuje przed wodą, potem jest też pod nawisem. Islandzki instytut przyrodniczy opisuje Kvernufoss jako wodospad na rzece Kverna , w wąwozie Kvernugil, niedaleko Skógafoss .



Za wodospadem i pod oblodzonym nawisem
Z tyłu strumień zasłania tylko część widoku. Po bokach zostają strome ściany wąwozu, a nad wodą otwiera się kawałek nieba. W rozprysku pojawia się delikatna tęcza. Na skałach leżą grube, zaokrąglone warstwy lodu; przy bliższym spojrzeniu widać mnóstwo drobnych sopli. To warunki z początku kwietnia 2024, nie zapewnienie o dostępności przejścia dzisiaj. Pod nawisem jest ślisko, a ze skał może odpadać materiał. Dalej na naszej islandzkiej trasie fotografujemy jeszcze Gluggafoss .








