Jesteśmy rodziną, która stara się ile tylko może podróżować. Zaczęliśmy podróże we dwójkę, lecz teraz pojawiły się dzieci… i okazało się, że nie jest to przeszkoda w podróżowaniu. Oczywiście, podróże z dzieckiem są zupełnie inne, ale nie znaczy to, że trzeba cały urlop spędzić “pod palemką”. Najczęściej podróż planujemy tak, by część wypoczynkowa, zajmowała ostatnie kilka dni – po intensywnym zwiedzaniu.

Zapraszamy do naszych relacji i galerii. Część pojawi się w przyszłości, część została odzyskana z otchłani internetu. Jednak z czasem starać się będziemy, by wszystkie wpisy i wszystkie nasze podróże znalazły tu swoje miejsce.

Pociąg do Chiang Mai

Tajlandia – Pociąg Bangkok – Chiang Mai 2016-11-20

Pociąg do Chiang Mai z Bangkoku – Dworzec Bangkok Kolejna godzinka leniuchowania i Adam zamawia tajlandzkiego Ubera czyli Graba. Przyjeżdża różowa taxi, która zawozi nas pod dworzec kolejowy. Po drodze kierowca kupuje dwa woreczki ze smażonymi bananami i częstuje nas. Adam: Bardzo mi się podobało, jak kierowca zatrzymał się obok jakiejś babinki, wymienił banknoty na woreczki i poczęstował nas. Znaczy jeden worek dla nas a drugi dla niego. Banany były tłustawe, ale bardzo smaczne. Licznik pokazuje 61thb lecz płacimy 40thb. Wynik wklepania kodu do Grab’a – warto szukać czy to w mapach googla, czy czytać napisy pojawiające się po uruchomieniu aplikacji. Do pociągu mamy jeszcze 1,5 godziny lecz wcześniej musimy odebrać wcześniej zamówione bilety. Krzyś wpada w amok i biega jakbyśmy pół dnia trzymali go w klatce. Na szczęście udaje się go pokierować w kierunku wyjścia nr 1 a następnie do agencji 12GO Asia , przez którą kupiliśmy bilety. Po drodze
Czytaj więcej
Odnoga głównego kanału, Bangkok

Tajlandia – Bangkok kanałami – widok z łodzi. 2016-11-20

Śniadanie Mimo kilkukrotnego przebudzenia docelowo otwieram oczy o 10. Nie oszukujmy się – dobrego humoru nie mam. Adam nie śpi od 6 i ani nas nie spakował, ani nie opisał wczorajszego dnia. Podobno nie chciał nas budzić, podobno nie chciał odbierać mi przyjemności pisania.  Adam: Hej. Ustaliliśmy, że pisze Nina, to co ja się mam wciskać? ja już swoje w życiu napisałem, teraz czas na młodszych. Człowiek sobie leżał, myślał o niebieskich migdałach i teraz afera, phi. Pakowanie idzie w miarę sprawnie, choć do tej pory nie wiemy jak to jest możliwe, że nagle obydwa plecaki są praktycznie wypakowane po brzegi podczas, gdy lecąc do Tajlandii mieliśmy tyle miejsca, że na upartego mogliśmy zapakować do dużych plecaków bagaż podręczny.  Adam: Ja wiem. Bo zobaczyłaś, że jeszcze jeden plecak jest pusty, to wciskałaś przydasie. I tych przydasi wcisnęłaś 15kg. Wymeldowujemy się a plecaki zostawiamy w przechowalni za 15thb/bagaż. Gdybyśmy zdecydowali się
Czytaj więcej

Tajlandia – Bangkok z Tuktuka. 2016-11-19

Śniadanie na ulicach Bangkoku Pobudka o 11. Niby wyspani a jednak nie do końca. Kto pierwszy był pod porannym prysznicem? Oczywiście, że Krzyś. Po prostu obudził się, oznajmił, że nie jest już ciemno a po kolejnych 20min był gotowy pod prysznic. Po spakowaniu się udajemy się na śniadanie. Bo wiadomo jak Polak głodny to zły. Na śniadanie pancake z bananem, jajecznica i tosty (tak wiem bardzo po europejsku ale kto wie, co będzie jadł 3 latek?) i zupa dla Adama. Miała być clear więc nikt nie przypuszczał, że będą w niej: grzyby, makaron, mięsko, zielone warzywa.. Wg Adama więcej w tej zupie było zawartości niż zupy. Adam: Tu wychodzą różnice kulturowe i nieprzygotowanie. Miałem ochotę na zupę, odpowiednik rosołu. Coś jak Krzyś dostał do kurczaka z ryżem, dzień wcześniej. Taki bulion. Założyłem, nie wiem dlaczego, że clear noodle oznacza że a) noodle – znaczy makaron b) clear – czyste (albo
Czytaj więcej
Jedno ze stoisk. Tym razem na słodko – na pierwszym planie banany w syropie

Tajlandia – Bangkok przylot i pierwsze kroki. 2016-11-18

Pierwszy dzień w Bangkoku. Zameldowaliśmy się w hotelu, Zrobiliśmy mały rekonesans po okolicach, zjedliśmy pierwsze tajskie potrawy. Następnie złapał nas jetlag i poszliśmy spać. Po kilku godzinach snu wypoczęci udaliśmy się na nocne zwiedzanie Khao San Road - "Mekki backpakersów"
Czytaj więcej

Lot do Tajlandii przez Doha – 2016-11-17

Lot do Tajlandii z trzylatkiem, Warszawa, Doha Bankgok - Qatar Airways. Od momentu wyjścia z domu, przez lotnisko Warszawa, Doha aż do Bangkoku
Czytaj więcej

Pakowanie się na wyjazd z dzieckiem do Tajlandii

Za niecałe 3 tygodnie Tajlandia. Plan kończy się układać, bilety i noclegi dopinane na ostatni guzik. Czas zacząć pakować - i to pakować się z dzieckiem. Z okazji święta i zarazem dnia wolnego można było zrobić przymiarkę do pakowania się. Lista do zapakowania gotowa jest od dawna, modyfikowana pod każdy wyjazd indywidualnie. Wiadomo - jak wszystkie trzeba nosić na grzbiecie w plecaku, to człowiek zastanowi się kilka razy, czy aby jest sens zabrać kolejną podkoszulkę.
Czytaj więcej