Pustynia Varzaneh to w naszej galerii jasne wydmy, drobne zmarszczki na piasku i ślady prowadzące na grzbiety. Krzyś i Tomek mają tu miejsce do chodzenia i przesypywania piasku, a dalekie sylwetki ludzi pokazują wielkość wzgórz. Zdjęcia pochodzą z wyprawy do Iranu w 2019 roku. Po meczetach Isfahanu zmienia się i krajobraz, i materiał pod nogami.
Pustynia Varzaneh: spacer między wydmami
Na jednych stokach piasek jest zupełnie gładki, na innych przecinają go ślady butów. Grzbiet ma wyraźną krawędź: po jednej stronie słońce, po drugiej ciemniejszy stok. Niewielkie krzewy i suche kępy pojawiają się także między wydmami. Na szerszych kadrach widać, że roślinność nie znika tutaj całkowicie.






Tomek z kubkiem, Krzyś obok
Tomek siedzi w piasku w niebieskim kapeluszu. Ma czerwony plastikowy element i biały kubek, na którym zostały drobinki piasku. Krzyś kuca przy nim w czerwonej czapce. Na dalszych zdjęciach chłopcy są już małymi punktami na dużym zboczu. Nie potrzeba tu skomplikowanego sprzętu do zabawy, co akurat bardzo dobrze widać.






Ślady, krzewy i piaskowe grzbiety
Z bliska zostają pojedyncze gałązki, kępy roślin i drobne równoległe linie piasku. Dalej zaczynają się dłuższe łuki wydm. Niektóre kadry są prawie puste, w innych krawędź wzgórza przecina kilka osób. Ten sam piasek ma kolor od jasnego beżu po ciemniejszy złoty, zależnie od kierunku światła.












Na jednym stoku biegną równoległe ślady schodzące z samej góry. Gdzie indziej stoi samotne suche drzewko, a za nim wyrasta wysoka wydma. Dalej od zwartego piaskowego wzgórza teren jest bardziej płaski i usiany niskimi krzewami.












Kamienisty krajobraz przy trasie
Są też ujęcia innego podłoża: suchej ziemi, rozrzuconych kamieni i niskich roślin. Krzyś stoi przodem do osobnego skalistego wzgórza. W szerokim kadrze widać kolejne pasma gór, bez wysokich wydm na pierwszym planie.






Wieczorne kadry z Jazdu
Końcowe zdjęcia są już z miasta. Niebiesko podświetlony portal z dwoma minaretami należy do meczetu Jameh w Jazdzie. Szeroka fasada z piętrowymi łukami to kompleks Amir Chakhmaq . Pomiędzy tymi dwoma kadrami został talerz z ryżem, grillowanym mięsem i pomidorem. Więcej miejskich zdjęć jest we wpisie o wieczornym Jazdzie .













Dodaj komentarz