Meczet Królewski w Isfahanie ma niebieskie ściany, wysokie minarety i wnętrza, w których wzory dochodzą aż do samego środka kopuł. Znany jest też jako meczet Imama lub meczet Szacha. Stoi przy południowej stronie placu Naqsh-e Jahan . Z naszej wizyty w 2019 roku zostały szerokie kadry dziedzińca, sporo zdjęć z głową zadartą do góry i Krzyś z Tomkiem pod wielkimi ścianami.
Meczet Królewski w Isfahanie: od placu na dziedziniec
Budowę zlecił szach Abbas I w epoce Safawidów. Visit Iran opisuje zespół z główną kopułą, dwiema salami modlitwy, czterema iwanami i czterema minaretami. Iwan to duża sklepiona przestrzeń otwarta z jednej strony, widoczna tutaj jako wysoki łuk w ścianie dziedzińca.




Portal ustawiono zgodnie z linią placu, ale właściwy meczet obrócono w stronę Mekki. Przejście pomiędzy nimi łączy te dwa kierunki. Z bliska nad drewnianymi drzwiami widać drobne wnęki, roślinne ornamenty i pasy pisma, a wyżej dwa smukłe minarety.



Dziedziniec jest jasny i szeroki. Na wprost stoją wielkie sklepione wejścia, a wzdłuż boków ciągną się niższe arkady. Niebieskie, żółte i białe płytki pokrywają fasady, ale przy ziemi jest też kamień. Na zdjęciach z 2019 roku w części kompleksu stoją rusztowania i tymczasowe przegrody.











Kopuły, kwiaty i geometryczne wzory
Od środka kopuła ma kolisty środek, od którego rozchodzą się coraz drobniejsze ornamenty. Pomiędzy kwiatami biegną łodygi i pasy kaligrafii. Granatowe tło sprawia, że jasne oraz żółtawe elementy są bardzo wyraźne. Obok są sklepienia z innymi układami wzorów, więc kolejne zdjęcie w górę rzeczywiście pokazuje coś innego.






W salach powtarzają się rzędy kolumn i ostro zakończonych łuków. Światło wpada przez ażurowe otwory i rysuje jasne plamy na podłodze. Krzyś stoi pod jednym z dużych sklepień w czerwonej czapce. Dopiero człowiek na dole kadru pokazuje, jak wysoko zaczyna się cała dekoracja.












Krzyś i Tomek pod ozdobionymi ścianami
Chłopcy pozują przy dolnej, kamiennej części ściany. Nad nimi zaczynają się niebieskie pola z żółtymi kwiatami i białymi napisami. Na innych ujęciach stoją przy wnęce, która sięga znacznie wyżej niż ich głowy. Zostały też zbliżenia samych dekoracji i widoki z ciemniejszych przejść w stronę słońca.












Przy fontannach na placu Naqsh-e Jahan
Ostatnie kadry są już na zewnątrz, przy długim basenie na placu. W tle widać pałac Ali Qapu z szerokim zadaszonym tarasem. Nina i Krzyś pozują z rękami w górze, obok lecą strumienie fontann. Meczet zostaje po drugiej stronie placu, a na tych zdjęciach jest przede wszystkim dużo wody i błękitnego nieba.





