Świątynia Hathor w Denderze to kolejny punkt po Abydos. Przed fasadą biegnie kamienna aleja, wewnątrz są ogromne kolumny i niebieskie dekoracje pod stropem. Dalej przechodzimy do mniejszych sal, a po drabinie także do ciasnych korytarzy. Tutaj oglądanie ścian wymaga czasem ustawienia się bokiem.
Dojazd i kamienna fasada
Ostatni odcinek dojazdu jest nierówny, między drzewami i zabudowaniami. Na terenie kompleksu są już kamienne ścieżki, przycięta zieleń i porozrzucane fragmenty dawnych budowli. W głównej fasadzie widać sześć dużych kolumn. Każdą wieńczy głowa bogini z charakterystycznymi uszami.










Świątynia Hathor: kolumny i kolorowy strop
Hathor łączono między innymi z muzyką, tańcem i macierzyństwem; Dendera była jej głównym ośrodkiem kultu . Zachowana świątynia pochodzi z epoki ptolemejskiej, z późniejszymi rzymskimi dodatkami. W wielkiej sali dekoracje pokrywają kolumny od dołu aż po głowice. Pod stropem zachował się intensywny błękit i sceny związane z niebem. Warto spojrzeć pionowo w górę, bo z poziomu drzwi widać tylko część tych szczegółów.










Mniejsze sale i kamienne przejścia
Dalej sale są mniejsze, a kolejne portale ustawiają się w długiej osi. Na ścianach postacie stoją jedna obok drugiej, pomiędzy nimi biegną pasy hieroglifów. Światło przy podłodze podkreśla płytki relief. W wysokich komorach niewielkie otwory pod sufitem dopuszczają też światło dzienne.
















Drabina i wąskie krypty
Do jednego z przejść prowadzi drewniana drabina ustawiona pod małym otworem. Chłopcy i Nina schodzą tędy do środka. Korytarze są tak wąskie, że obie zdobione ściany są tuż obok ramion, a kamienne płyty leżą niemal pod samymi nogami. Krypty służyły przechowywaniu cennych posągów i przedmiotów używanych podczas obrzędów .












Przed świątynią pod koniec dnia
Na zewnątrz kamień jest już złoty od niskiego słońca. Zza pozostałości kolumn widać znów główną fasadę, a przed nią długą aleję z płyt. Kolejny wpis z Egiptu w 2024 roku to Karnak w Luksorze .


