Świątynia Hatszepsut stoi tuż pod wysokim skalnym urwiskiem w Deir el-Bahari, na zachodnim brzegu Luksoru. Po porannym locie balonem podchodzimy już do niej po ziemi. Z daleka widać szerokie tarasy i długie rzędy kolumn. Bliżej są posągi królowej oraz niewielkie pomieszczenia z zachowanymi barwami.
Świątynia Hatszepsut pod skalną ścianą
Droga prowadzi prosto ku budowli. Za nią urwisko jest znacznie wyższe niż wszystkie tarasy razem. Świątynia z czasów XVIII dynastii jest od lat badana i rekonstruowana przez polską misję . Zespół na górnym tarasie służył pośmiertnemu kultowi Hatszepsut i jej ojca, Tutmozisa I.




Posągi królowej i długie portyki
Przy kolumnadzie stoją figury ze skrzyżowanymi rękami i wysokimi koronami. Nie wszystkie zachowały się w całości. Nina staje przy balustradzie pomiędzy posągami, potem ma na głowie niebieską chustę. W portyku kolumny tworzą długą, regularną perspektywę, a przez prostokątny portal widać jasny teren przed świątynią.









Kolorowe kaplice i gwiazdy nad głową
W mniejszych wnętrzach zachowały się sceny ofiarne, rzędy naczyń i malowane postacie. Nad nimi są niebieskie fragmenty sklepienia z żółtymi gwiazdami. Z bliska widać też uszkodzenia i miejsca, w których kolor już zniknął. Przejścia bywają oddzielone kratą lub balustradą, więc część szczegółów ogląda się od progu.











Dalej po zachodnim brzegu
Na okolicznych zboczach są kolejne pozostałości budowli, w tym ceglane mury z zachowanym łukiem. Następny przystanek to grobowiec Nefertari i Dolina Królowych . Całą kolejność miejsc można sprawdzić na stronie wyprawy do Egiptu w 2024 roku .

