Rumunia · 2022

Zamek w Bran – Męski wyjazd 2022

Adam Czas czytania: 1 min 13 zdjęć

DojazdZamek Rasnov i Peștera Valea Cetății → Zamek w Bran ? ~16 km

Bran: chłopcy z telefonami, za nimi białe mury i czerwone dachy zamku
Zamek w Branie, Strada General Traian Moșoiu, Bran, Rumunia
Mapa: Zamek w Branie, Strada General Traian Moșoiu, Bran, Rumunia

Rumunia

Kraj

2022

Rok wyprawy

13

Zdjęć

1 min

Czas czytania

Zamek w Bran stoi na skale, a z każdej strony wygląda trochę inaczej. Od ulicy dominuje wysoka, szara wieża z ozdobnym zwieńczeniem. Z łąki widać białe ściany, czerwone dachy i las pod murami. W albumie z 21 lipca 2022 roku jest też nasza trójka, telefony chłopców i jedzenie w samochodzie. Kolejny przystanek po Râșnovie i jaskini Valea Cetății .

Zamek w Bran od strony skalnego zbocza

Na pierwszym zdjęciu mury wyrastają niemal prosto ze skały. Wysoka wieża ma niewielkie okna, obok biegnie fragment ściany z ciemnymi drewnianymi belkami. Dalej są niższe wieżyczki i spiczaste dachy. Drzewa zasłaniają część fundamentów, przez górę kadru przechodzą przewody.

Bran jest reklamowany jako zamek Drakuli, ale historia budynku ma też znacznie mniej wampiryczny rozdział. Oficjalna historia zamku opisuje przekazanie go królowej Marii przez miasto Braszów w 1920 roku i późniejsze przekształcenie w królewską rezydencję. Powieściowy hrabia to osobna historia; samego marketingowego przydomka nie warto traktować jak dowodu, że mieszkał tutaj historyczny Dracula.

Chłopcy z telefonami i zamek ponad łąką

Tomek i Krzyś stoją plecami do aparatu i fotografują zamek. Potem odwracają się do wspólnych zdjęć, nadal z telefonami w dłoniach. Raz Tomek ma ręce za głową, innym razem Krzyś pokazuje ekran. Zamek zostaje wysoko w tle, a na pierwszym planie jest zwykła trawa i letnie ubrania.

Jest też moje zdjęcie w czerwonej koszulce, dwa wspólne z Tomkiem pod gałęziami i szerszy widok przez wysoką trawę. Na tym ostatnim dobrze widać skalę całego wzgórza. Wieże zajmują niewielką część kadru, resztę wypełnia zieleń.

Po zamku pora coś zjeść

Na tylnym siedzeniu chłopcy jedzą pieczywo, między nimi leżą torby i opakowania. Ja też mam swoją porcję, z wędliną wystającą z bułki. Dracula może poczekać, kanapka już mniej. Tak kończy się ta część rumuńskiego wyjazdu w 2022 roku ; dalej są Trasa Transfogaraska, góry i niedźwiedzie przy drodze .

Podobało się? Podziel się wpisem