Noratus to cmentarz w pobliżu Sewanu, pełen kamiennych krzyży zwanych chaczkarami. Płyty mają różne wysokości i kolory, od chłodnej szarości po pomarańczowy brąz. Nad nimi zostaje szerokie niebo i otwarty krajobraz. To kolejny przystanek z 16 października 2015 roku, po jeziorze Sewan i Hajrawanku.
Noratus: kamienne krzyże pośród grobów
Chaczkary stoją w grupach, pomiędzy nimi leżą niższe płyty i kamienie. Niektóre pochylają się, inne są dobrze zachowane. W trawie widać też zarys grobów i fragmenty starszych murów. To nadal cmentarz, nie równy szereg muzealnych eksponatów.






Ornamenty na chaczkarach
Centralny krzyż otaczają roślinne sploty, rozety i drobne geometryczne wzory. W jednym kamieniu rzeźbienie jest bardzo głębokie i wyraźne, w innym powierzchnię starły lata. Kolor porostów potrafi niemal zrównać ornament z tłem.






Widok między starymi a nowymi grobami
Dalej widać większy obszar nekropolii, z kolejnymi rzędami nagrobków i zabudową w tle. Niskie przejście otwiera się na kamienne płyty po drugiej stronie. Od pojedynczego krzyża do szerokiej panoramy jest tu zaledwie kilka kroków.





Powrót do drogi
Przy drodze znów pojawiają się samochody, otwarte przestrzenie i widok na okolicę. Z Noratus trasa armeńskiej części wyprawy prowadzi dalej między jeziorami, górami i klasztorami.





