Foto Piotr KnapCześć, to my, Nina, Adam Krzyś i Tomek.

Jesteśmy rodziną, która stara się ile tylko może podróżować. Zaczęliśmy podróże we dwójkę, lecz teraz pojawiły się dzieci… i okazało się, że nie jest to przeszkoda w podróżowaniu. Oczywiście, podróże z dzieckiem są zupełnie inne, ale nie znaczy to, że trzeba cały urlop spędzić “pod palemką”. Najczęściej podróż planujemy tak, by część wypoczynkowa, zajmowała ostatnie kilka dni – po intensywnym zwiedzaniu.

Zapraszamy do naszych relacji i galerii. Część pojawi się w przyszłości, część została odzyskana z otchłani internetu. Jednak z czasem starać się będziemy, by wszystkie wpisy i wszystkie nasze podróże znalazły tu swoje miejsce.

Ostatnie wpisy

02.10.2008 Varanassi – dzień I

Otwieram oczy. Żyje. Nie jest źle. Nina jest? Jest. Ok. Plecaki są? są. Kasa jest? jest. Można zacząć oddychać. Szybki prysznic dla otrzeźwienia i zrobienie kukiełki na paluchu Niny. Teraz trzeba śpiochów obudzić. Co dziwne, nie spali więc dość szybko się zebrali. Wczoraj jak się meldowaliśmy, pytaliśmy o restaurację i powiedziano nam, że jest tu.Ruszyliśmy…

Czytaj więcej

02.10.2008 Varanassi – przyjazd

  23 wieczór. Właściwie noc. Ciemno jest już od trzech godzin, kierowca jedzie jak szaleniec. ociera pot z czoła po wyprzedzaniu na siedemnastego… Powoli oczom naszym ukazuje się cywilizacja. W sensie światła, domy ogrom ludzi. Rany! Jesteśmy na miejscu. Prawdę powiedziawszy mamy już dość. Tyłek boli od siedzenia, uszy i głowa od muzyki, gorąco niemłosiernie…

Czytaj więcej

01.10.2008 Delhi – Varanasi

Cały czas żyliśmy nadzieją, że nasze bagaże dojadą z rana i będziemy mogli jechać spokojnie do Varanasi. Jako alternatywa, był objazd po Delhi jeepem, po bardziej oddalonych zabytkach i innych ciekawych miejscach. Mieliśmy otrzymać z samego rana bagaże, ale postanowiliśmy o 2 w nocy zadzwonić na lotnisko i sprawdzić, czy są, oraz czy dostaniemy je…

Czytaj więcej

30.09.2008 New Delhi

Przez małe okienka w samolocie widać miliardy małych światełek. Na ekranie LCD znaleźliśmy sobie widok z kamery samolotu, widać zbliżający się pas startowy. Znaczy dolecieliśmy. Jeszcze tylko chwila dzieli nas od tego magicznego miejsca. Wszystko jest jakieś takie zamglone. 1 w nocy, więc to nie może być mgła – to musi być ten osławiony smog.…

Czytaj więcej

28-29.09.2008 Lot do Indii – z przygodami

Pieknie sie zaczyna. Z Polski udalo sie wyleciec, lecz do Amsterdamu nie mozemy wleciec. Mgla niestety uniemozliwia ladowanie. Zostalismy skierowani do Brukseli. Nigdy nie bylem w Brukseli, wiec nie jest zle ;P Wlasnie $$$$ trafil nasz plan lotu. Mielismy 2h na przesiadke. !adzieja jest to, ze skoro samoloty nie laduja, to tez nie startuja. Tankujemy…

Czytaj więcej

Początek?

Witam. Strona ta powstaje z prozaicznego powodu. Wybieramy się bowiem do Indii i czytamy co tylko się da na temat tego kraju i niespodzianek które tam czekają. Informacji jest sporo, ale strasznie rozporoszone. Częściowo dla siebie, postanowiliśmy zebrać je w jednym miejscu, a częsciowo jako podziekowanie Tym, z których wiedzy korzystamy. I mamy nadzieje, że…

Czytaj więcej