Tajlandia – Samochodem do Krabi

Samochodem do Krabi i dalej na Ko Lantę

Adam Czas czytania: 2 min 9 zdjęć

DojazdPark Sam Roi Yot → Samochodem do Krabi ? ~561 km

-
Port lotniczy Krabi (KBV), Phet Kasem Road, Nuea Khlong, Nuea Khlong District, Prowincja Krabi, Tajlandia
Mapa: Port lotniczy Krabi (KBV), Phet Kasem Road, Nuea Khlong, Nuea Khlong District, Prowincja Krabi, Tajlandia

Tajlandia

Kraj

2016

Rok wyprawy

9

Zdjęć

2 min

Czas czytania

Droga samochodem do Krabi
Droga była nudna. Człowiek przywykł już do ruchu, nie przeszkadzał mi już ruch lewostronny, czułem się jakbym jeździł po Warszawie. W związku z tym, cały dzień jazdy jawił się mocno nudno. Pomysł, aby dojechaćsamochodem do Krabi był dobry, ale ostatni kawałek był za długi, lepiej byłoby rozbić go na 2 dni. Niestety, nie znalazłem nic po drodze, co warte byłoby „straty” jednego dnia plaży. Owszem, widokowo było całkiem całkiem– szczególnie, że google maps prowadziło nas czasem naprawdę drogami zapomnianymi przez Boga i ludzi… Dzięki temu oglądaliśmy, choć przez szybę samochodu, życie tajskich wsi i miasteczek.

Pod koniec drogi, przed oddaniem auta, trzeba było zatankować. Przy okazji w 7eleven kupiliśmy coś do jedzenia, a ja podratowałem się wściekle słodkim energetykiem. I ledwo ruszyliśmy gdy dopadł nas…
Deszcz

Na szczęście nie padał długo, może ze 30 minut. Gdy wjechaliśmy samochodem na lotnisko w Krabi, gdzie mieliśmy oddać auto, zaczynało znów przebijać słońce.
Zwrot auta
Oddając auto, spodziewałem się dokładnego sprawdzenia, czy wszystko jest w porządku. dziewczyna, która odbierała auto obejrzała je dookoła, spisała licznik, zerknęła w środek i powiedziała, że OK. Trwało to może ze 2minuty. Zaskakujące. Do umówionego spotkania z naszym transportem na Ko Lantę mieliśmy jeszcze godzinę, więc spędziliśmy ją snując się po lotnisku i usiłując dostać kontakt do kierowcy. Trochę nerwów z tym było, bonie odbierał lub nie dawało się dogadać, ale koniec końców przyjechał.
Na Ko Lantę!
Podróż na Ko Lantę zajęła nam godzinę, może 1,5godziny. Do widoków z auta byłem już przyzwyczajony, więc nie było to coś ah-oh. Przepłynęliśmy promem i już w ciemnościach dotarliśmy do naszego hotelu na Ko Lanta –
Cha-ba bungalows & art gallery
.
Hotel

Szybko wykonaliśmy check-in, dostaliśmy naprawdę ładny bungalow, rozpakowaliśmy się i poszliśmy na kolację do baru na plaży. Spędziliśmy wieczór przy świecach (świeczce) kilkanaście metrów od morza. Jednak wartobyło tyle czasu jechać…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *