gajetiq

/Adam

About Adam

Szaman IT, zmuszony przez rodzinę do dokumentowania ich szalonych pomysłów. Z charakteru domator - z przymusu - szwędacz.

2012-03-30 Uxmal i Kabah

Przed siebie, byle dalej! | 2012-03-30 Uxmal i Kabah Wczoraj wieczorem byliśmy w informacji turystycznej. Na pytanie o Uxmal i Kabah powiedział, że mamy 2 drogi proste i jedną bardziej skomplikowaną. Proste, to wynajem auta, za jakieś 650, podobnie wycieczka zorganizowana. Ale możemy jechać sami, autobusami – co dziś od rana robiliśmy. Zapakowaliśmy się w [...]

By |2016-12-18T22:32:35+00:00Marzec 30th, 2012|Meksyk, Wyjazd|0 Comments

2012-03-29 Chichen Itza / Merida

Przed siebie, byle dalej! | 2012-03-29 Chichen Itza / Merida Do Chichen Itza postanowiliśmy pojechać z dużymi plecakami. Leży ono na drodze do Meridy, która jest naszym kolejnym etapem, więc rozsądne wydało się je zwiedzić a następnie na nocleg pojechać do Meridy. Szczególnie, że w Chichen Itza można przy wejściu zostawić plecaki, za free. Zjedliśmy [...]

By |2016-12-18T22:32:35+00:00Marzec 29th, 2012|Meksyk, Wyjazd|0 Comments

2012-03-28 Valladolid

Przed siebie, byle dalej! | 2012.03.28 Valladolid Pobudka wstać. Ćwierćmartwym, bo praca dogania człowieka nawet tak daleko. Na szczęście tylko telefonopatycznie. Zjedliśmy śniadanie, wymeldowaliśmy się z hostelu i udaliśmy się na dworzec.Dzisiejszy kierunek, to Valladolid. Jechaliśmy całkiem sprawnie, ADO, w TV leciał Iron Man 2 z hiszpańskim dubbingiem, a później Bear Brylls przemierzający Meksyk. Jak [...]

By |2016-12-18T22:32:35+00:00Marzec 28th, 2012|Meksyk, Wyjazd|0 Comments

2012-03-27 Tulum

Przed siebie, byle dalej! | 2012-03-27 Tulum Nie, Meksyk nie jest fajny. Jest tu zimno, białe niedźwiedzie biegają po ulicach, ludzie są niesympatyczni, a na plaży są same grube baby. Nie macie co zazdrościć. Jest nam źle i tęsknimy za naszym krajem, gdzie rano były 3 stopnie na plusie ;> Ok., skoro już napisałem wstęp [...]

By |2016-12-18T22:32:35+00:00Marzec 27th, 2012|Meksyk, Wyjazd|0 Comments

2012-03-26 Coba i Grand Cenote

Przed siebie, byle dalej! | 2012-03-26 Coba i Grand Cenote Rankiem ustaliliśmy, że jednak Michał jedzie z nami do ruin w Coba. Rodzynkiem w torcie, która przeważyła (poza poparzeniem słonecznym?) była możliwość kąpieli w cenotach. Wstaliśmy rano, zjedliśmy standardowe śniadanie + pankejki. Olaboga. Zjedliśmy to przesada – ja tyko dziubnąłem i zrezygnowałem ze swojej porcji. [...]

By |2016-12-18T22:32:35+00:00Marzec 26th, 2012|Meksyk, Wyjazd|0 Comments

25.03.2012 Tulum

Przed siebie, byle dalej! | 25.03.2012 Tulum A dziś robiliśmy… Nic.Znaczy na śniadanie, które było w cenie hostelu, zrobiliśmy (Michał z Niną zrobili) jajecznicę, do tego zjedliśmy tosty i darmowym dla mieszkańców hostelu autobusem pojechaliśmy na plażę. A plaża wygląda tak… Woda… ma kolor jak na zdjęciach. I jest ciepła. I ma dużą wyporność, więc [...]

By |2016-12-18T22:32:35+00:00Marzec 25th, 2012|Meksyk, Wyjazd|0 Comments

2012.03.24 Mexico DF – Tulum

Przed siebie, byle dalej! | 2012.03.24 Mexico DF – Tulum Poszliśmy spać 2-3, obudziliśmy się około 6. Sami z siebie. Czy to jest ten słynny Jet Lag? Jeśli tak, to mi pasuje, nie trzeba odsypiać, można od razu zwiedzać. Co prawda pobudka ustawiona była na 7, ale zużyliśmy trochę Martowego internetu by pozdrowić rodziny, przyjaciół, [...]

By |2018-10-27T17:02:46+00:00Marzec 24th, 2012|Meksyk, Wyjazd|0 Comments

23.03.2012 Mexico DF

Przed siebie, byle dalej! | 23.03.2012 Mexico DF (Gryzio proszony o czytanie od następnego akapitu) Przylot Bum bum tralala, wylądowaliśmy. W sumie było to najtwardsze lądowanie jakie miałem, trochę nas pokręciło po płycie, ale na szczęście wszystko skończyło się dobrze (Nina: w ogóle nie wiem o co chodzi. Lądowaliśmy normalnie) (Adam: Jasne. Wizg, lewo, prawo, lewo, [...]

By |2018-10-27T12:39:03+00:00Marzec 23rd, 2012|Jedzenie, Meksyk, Wyjazd|0 Comments

Meksyk – Wstęp i Przelot

Przed siebie, byle dalej! | Meksyk – Wstęp i Przelot Nie ma z nami Lipka, więc nie ma kto mi sprawdzać błędów. I poprawiać. (Nina. Na pewno tak dobrym poprawiaczem jak Lipek nie będę ale przynajmniej mogę się postarać. Zresztą należy czasem skorygować piszącego więc będę pełnić funkcję „redaktora”) (Adam: Bo z naczelnych to masz tylko [...]

By |2018-10-27T12:08:22+00:00Marzec 23rd, 2012|Meksyk, Wyjazd|0 Comments

Koniec wypadu Gruzja 2011

Okulary się znalazły! Lipek jest przeszczęśliwy. Spotkaliśmy człowieka, który nocował u Davida i dostał Lipkowe okulary. HIP HIP, HURA!!! Lipek: jestem szczesliwy, ale nie „prze” ;] Widac, ze okulary nadgryzl zab czasu przez te kilka dni I kilkaset kilometrow. Zwiedzily inna czesc Gruzji i moglyby zapewne wiele opowiedziec… Za parę godzin wracamy do kraju. Ciężsi [...]

By |2016-12-18T22:32:35+00:00Październik 27th, 2011|Gruzja, Informacja, Wyjazd|0 Comments