Podziemne miasto Nushabad to wąskie korytarze i komory wykute pod zwyczajnym miastem niedaleko Kaszan. Z zewnątrz są ceglane mury, uliczki i minarety. Po zejściu po długich schodach otoczenie zmienia się w chropowate ściany, niskie przejścia i boczne wnęki. Byliśmy tu z Krzysiem i Tomkiem podczas wyprawy do Iranu w 2019 roku, po zwiedzaniu hammamu w Kaszan .
Podziemne miasto Nushabad: zejście pod ziemię
Nushabad, spotykane też jako Nooshabad, leży w okolicy Kaszan. Podziemia nazywane Ouyi służyły mieszkańcom za schronienie w czasie zagrożenia. Ukryte wejścia łączyły się z pomieszczeniami pod domami i miejscami publicznymi. Oficjalna strona kompleksu opisuje trzy poziomy korytarzy, komory i system doprowadzania powietrza.




Duża komora przy schodach ma wysokie ceglane sklepienie. Światło z zewnątrz dociera przez niewielkie otwory, niżej pomagają lampy. Na tle tej przestrzeni wejścia do właściwych tuneli wyglądają niepozornie.


Wąskie korytarze i niskie przejścia
Korytarze zmieniają kierunek, łączą się z wnękami i mniejszymi komorami. Ich ściany są nierówne, z wyraźnymi śladami drążenia. Miejscami dorosła osoba musi się pochylić, a dziecko przechodzi prawie bez zmiany pozycji. Wąskie wejścia miały utrudniać dostęp do schronienia osobom z zewnątrz.






Nina niesie Tomka w nosidle, Krzyś idzie przed nią. Lampy zmieniają kolor ścian od żółtego po intensywny róż. Niektóre przejścia są tak wąskie, że po obu stronach ramion zostaje niewiele miejsca.




Z powrotem na powierzchni: okolice Kaszan
Na powierzchni wracają jasne niebo, niska zabudowa i dachy w kolorze ziemi. Wąskie uliczki prowadzą między wysokimi ścianami, ponad nimi widać kopułę i smukły minaret. Na zdjęciach z tej części wyjazdu są też wspólny posiłek i niebieska zastawa: mięso w sosie, bakłażan i pomidory na długim półmisku.








