Tadź Mahal nad Jamuną
Tadź Mahal w Agrze. Biały marmur, wielka kopuła, cztery minarety i ten widok z odbiciem w wodzie, który chyba każdy zna. U nas też jest. W kilku wersjach, bo najwyraźniej jedno zdjęcie nie wystarczyło. Byliśmy tu podczas podróży po Indiach w 2008 roku.






Kopuła, minarety i ogrody
Szahdżahan kazał zbudować Tadź Mahal w XVII wieku dla swojej żony Mumtaz Mahal. Mauzoleum stoi nad Jamuną, za ogrodami z długim kanałem pośrodku. Od strony wejścia widać całą tę symetrię: ścieżki, wodę, drzewa i budynek zamykający perspektywę. Przy samej fasadzie kopuła wychodzi już z kadru, za to zaczynają być widoczne zdobienia.









Marmur z bliska
Z bliska marmur jest pełen kwiatów, drobnych ornamentów i ażurowych przegród. Na jednym zdjęciu mamy całą fasadę, na następnym kawałek ściany. Przy takiej ilości roboty w kamieniu trudno poprzestać na widoku ogólnym. Tadź Mahal jest na liście UNESCO razem z otaczającym go założeniem ogrodowym.










Światło w Agrze
Biel marmuru zmienia się wraz ze światłem. Są tu ujęcia chłodniejsze, niemal białe, i takie, na których fasada robi się kremowa. Pod koniec słońce schodzi nisko, a minarety i ludzie rzucają długie cienie. W pobliskim Fatehpur Sikri kolorystyka będzie już inna: czerwony piaskowiec zamiast białego marmuru.

Przy stole
Na koniec jedzenie. Ryż, kilka misek z sosami, warzywa i wspólny stół. Nazw dań nie będę odgadywał po osiemnastu latach ze zdjęcia. Za to proporcje w archiwum są jasne: najpierw dużo mauzoleum, potem kilka porządnych zbliżeń kolacji.






