Rumunia · 2022

Turda Gorges – wąwóz w Rumunii [Męski wyjazd 2022]

Adam Czas czytania: 2 min 52 zdjęć

DojazdTurda → Turda Gorges ? ~14 km

Cheile Turzii: Tomek trzyma stalową linę na skalnej ścieżce
Turda Gorges, Cheile Turzii, Petreștii de Jos, Rumunia
Mapa: Turda Gorges, Cheile Turzii, Petreștii de Jos, Rumunia

Rumunia

Kraj

2022

Rok wyprawy

52

Zdjęć

2 min

Czas czytania

Wąwóz Turda prowadzi chłopców po drewnianych mostkach, przy samej wodzie i wzdłuż wysokiej skalnej ściany. Na zdjęciach z 19 lipca 2022 roku są plecaki, sandały, zielona rzeka i kilka przejść, na których dobrze widać rękę przy stalowej linie. Po kopalni soli w Turdzie w albumie zostaje jeszcze sporo tego dnia na zewnątrz.

Cheile Turzii: rzeka między skałami

Rumuńska nazwa wąwozu to Cheile Turzii. Przewodnik turystyczny okręgu Cluj opisuje go jako wapienny przełom rzeki Hășdate w górach Trascău . Dolna ścieżka biegnie wzdłuż wody i miejscami przechodzi bezpośrednio po skale. Na początkowych zdjęciach rzeka jest częściowo schowana między liśćmi, a ponad zielenią widać pionowe, jasne ściany.

Drewniane mostki nad wodą

Chłopcy stoją na deskach pomiędzy poręczami. Jeden most ma zielone metalowe balustrady, kolejny drewnianą ramę i stalowe liny. Wokół gęste gałęzie, pod spodem głazy i zielonkawa woda. Na zdjęciu z długiego końca mostku Tomek i Krzyś są drobnymi postaciami wśród całej tej zieleni.

Skalna wnęka i dwa buty przy ścieżce

W jednej ze skalnych wnęk chłopcy mieszczą się obok siebie, wyżej niż przebiegająca dołem ścieżka. Widać duże bloki, spękania i ciemniejszy strop. Przy innym fragmencie trasy leżą dwa buty, ustawione obok głazu. Krzyś pozuje przy nich z plecakiem. Nie ma pary nóg, za to same buty dostały aż dwa zdjęcia.

Drzewo, do którego mieści się pół wycieczki

Przy wodzie rośnie wielkie drzewo z pustym środkiem. Tomek i Krzyś ustawiają się w jego otworze, potem w środku mieścimy się we trzech. Z wnętrza aparat patrzy prosto w górę, przez długą dziuplę do małego kawałka jasnego nieba. Z zewnątrz pień jest gruby, nieregularny, obrośnięty korzeniami. Zdjęć wyszło sporo, ale w końcu nie codziennie człowiek staje wewnątrz drzewa.

Głazy nad rzeką i kamienne stopnie

Tomek siedzi na dużym kamieniu nad wodą, potem na tym samym głazie pozuje Krzyś, a później obaj razem. Woda jest spokojna, za nimi drzewa i jasna skała. Dalej trzeba podchodzić po nierównych stopniach i przechodzić pomiędzy kamieniami. Na jednym ujęciu chłopcy stoją na niskim rumowisku tuż przy nurcie.

Wąska ścieżka i stalowa lina przy skale

Skała podchodzi do samej ścieżki, z drugiej strony jest już rzeka. Tomek idzie przodem i trzyma się liny, Krzyś ma ją na wysokości ręki. Dalej fragment chodnika przechodzi pod niewielkim skalnym okapem, z metalową balustradą od strony wody. W kilku kadrach widać dokładnie ustawienie stóp na nierównej skale. Aparat pokazuje ten odcinek zarówno z przodu, jak i od tyłu.

Jeszcze most i widok z góry na wąwóz

Tomek ma osobne zdjęcie na mostku pod wysokimi skałami. Później chłopcy stoją pomiędzy wielkim głazem a pionową ścianą, a przy płytkiej wodzie widać już trawy i niższe brzegi. Na dnie przejrzystej rzeki widać raka. Ostatnie panoramy pokazują wąwóz z zewnątrz: zielone zbocza, jasny skalny mur, asfaltową drogę i niewielką zabudowę poniżej. Tak wygląda kolejny dzień wyprawy do Rumunii w 2022 roku .

Podobało się? Podziel się wpisem