Polska · 2022

Podziemne Miasto na Wyspie Wolin – Męski wyjazd 2022

Adam Czas czytania: 2 min 26 zdjęć

DojazdFort Gerharda w Świnoujściu → Podziemne Miasto na Wyspie Wolin ? ~7 km

PowrótPodziemne Miasto na Wyspie Wolin → Warszawa ? ~646 km

Podziemne Miasto na Wyspie Wolin – Męski wyjazd 2022
Podziemne Miasto na wyspie Wolin (Bateria Vineta), Wolińska, Świnoujście, Polska
Mapa: Podziemne Miasto na wyspie Wolin (Bateria Vineta), Wolińska, Świnoujście, Polska

Polska

Kraj

2022

Rok wyprawy

26

Zdjęć

2 min

Czas czytania

Podziemne Miasto na Wyspie Wolin z zewnątrz wygląda jak las z kilkoma niskimi wejściami. Na zdjęciach z 2 lipca 2022 roku najpierw jest zielony budynek i sosny, potem długi korytarz schodzący w głąb ziemi. Dalej całe pokoje sprzętu do łączności. Po Forcie Gerharda to jeszcze jedno wojskowe miejsce w albumie znad Bałtyku.

Pod sosnami: wejścia do schronów

Operator Podziemnego Miasta opisuje początki kompleksu w latach trzydziestych XX wieku . Niemiecka bateria artylerii nadbrzeżnej miała bronić bazy Kriegsmarine. Po wojnie schrony przejęło Wojsko Polskie i przebudowało je na zapasowe stanowisko dowodzenia. Na powierzchni betonowe wejścia są omszałe, częściowo schowane w ziemi, wokół rosną paprocie i wysokie sosny.

Długi korytarz i pokoje łączności

Schody schodzą do prostego, wąskiego korytarza. Przewody biegną pod sufitem, kolejne lampy nikną w oddali. W bocznych pomieszczeniach są stoły z radiowym sprzętem, telefony, krzesła i skrzynki stojące pod blatami. Przy aparaturze pozuje Krzyś z dorosłą towarzyszką. W innym pokoju całą przestrzeń zajmują wysokie stelaże z przewodami i połączeniami.

Mapy, zegary i stanowiska dowodzenia

W salach dowodzenia ściany mają zieloną lamperię. Przed manekinami w mundurach stoją biurka, aparatura i dokumenty. Są mapy na przezroczystych planszach, duży okrągły ekran oraz cztery zegary zawieszone razem na ścianie. Na biurku leży rozłożony zeszyt, obok stoi telefon ze słuchawką na spiralnym kablu. Całkiem konkretne stanowisko pracy, tylko zasięg Wi-Fi raczej nie był tu pierwszym zmartwieniem.

Centrale telefoniczne z bliska

Na kolejnych zdjęciach widać już same szczegóły: czerwone wtyczki, rzędy gniazd, guziki i przewody. Obok dużej centrali stoi blat z długimi rzędami przełączników. W porównaniu ze współczesnym telefonem taki zestaw potrzebuje całego mebla. Tutaj dobrze widać też ślady używania sprzętu, odpryski farby i wytarte krawędzie.

Magazyn, zaplecze i powrót do lasu

Dalej są zapasy na regałach, pomieszczenie sanitarne z rzędem umywalek, a także sala z ławkami, czerwonymi krzesłami i małym telewizorem. W korytarzu oświetlonym na czerwono stoją beczki i skrzynie. Do zdjęć na tle półek ustawiają się chłopcy z dorosłymi, a w wąskim przejściu Tomek jest najbliżej aparatu. Ostatni kadr znów pokazuje las i słońce między drzewami. Na tym kończy się album wyjazdu nad Bałtyk w 2022 roku .

Podobało się? Podziel się wpisem