Jaisalmer, miasto z piaskowca
Jaisalmer, czyli Złote Miasto. Żółtawy piaskowiec jest tu wszędzie: w murach fortu, domach, balkonach i drobnych zdobieniach. Na zdjęciach z naszej wyprawy do Indii w 2008 roku całe miasto ma podobny, ciepły kolor. Dopiero ubrania, sklepowe towary i pomalowane wnętrza robią w nim wyraźniejsze plamy.

Fort i panorama
Fort stoi ponad zabudową. Z góry widać dachy, tarasy i domy ciasno ustawione pod murami. Dalej miasto stopniowo przechodzi w suchy teren. W Jodhpurze będzie podobnie z patrzeniem z fortu na domy, ale tam pomiędzy ścianami pojawi się dużo niebieskiego.



Rzeźbione fasady i wnętrza
Kamienne balkony i ażury wyglądają, jakby ktoś uparł się wykorzystać każdy centymetr fasady. W środku są malowane sufity, rzeźby i niewielkie przejścia. Na jednym zdjęciu stoję w drzwiach, które wyraźnie nie były projektowane z myślą o wygodnym rozprostowaniu się. Przynajmniej człowiek od razu wie, gdzie kończy się otwór.









Ulice pod fortem
Pod fortem są sklepiki, tkaniny, stragany i ludzie między kamiennymi ścianami. Jest też pies wyciągnięty na schodach. W jego przypadku zwiedzanie fasady odbywa się bez podnoszenia głowy. Historię fortu i piaskowcowych rezydencji opisuje Rajasthan Tourism na stronie Jaisalmer.


















Dodaj komentarz